Czytasz
Zuryski łabędź – wiersz YANG LIAN w tłumaczeniu Joanny Krenz

Zuryski łabędź – wiersz YANG LIAN w tłumaczeniu Joanny Krenz

Zuryski łabędź
一只苏黎世的天鹅

 

Według niego szczęście przybiera formę elegii
Lgnie do nieznanego sobie piękna
Roztańczona woda która spała udawanym snem przez siedem wieków
Rzuca przelotne spojrzenie człowiekowi na kamiennym mostku
Według niej to czego nie da się odzyskać trzeba przeżuć kęs po kęsie
Pod pachami znów piętrzy się śnieg
Pomarańczowy dziobek wychyla się raz po raz w stronę znanego zdawałoby się brzegu
Żarliwość ciała żarliwość porzucania
Drżące pióro choćby nie wiem pod iloma śmierciami się podpisało
Pozostanie pojedyncze powiedział on stojąc na powierzchni wody
Ona dostrzegłszy w chłodnym lustrze odbicie jednego jedynego łabędzia
Trzepocącego podwojonymi skrzydłami powiedziała słońce już się trawi
Piękno palców tkwi w zaciskaniu się wokół zagubienia
I przeciekaniu błękitu z ludzkiego wnętrza na tle którego tym bardziej oślepia srebrny
łańcuch
Uformowany we własny splamiony krwią ornament
Potwierdzający dzikość ptaka elegijny spokój

YANG LIAN 杨练
tłum. Joanna Krenz

fot. pixabay.com

_________________________________________________________
Yang Lian, chiński poeta urodzony w 1955 roku, mieszka w Berlinie. Należy do najważniejszych reprezentantów tzw. Mglistych Poetów, twórców, którzy od lat 70. pisząc w modernistycznej poetyce, przemycali w swojej twórczości to, co oficjalnie było zakazane po Chińskiej Rewolucji Kulturalnej. Jego poezja jest bliska Herbertowskiemu rozumieniu sztuki poprzez twórcze nawiązania do tradycji i nieustanny dialog z dawną poezją. Jak pisał Ai Weiwei, poezja Yang Liana „jest rygorystycznie i precyzyjnie przemyślana: łączy historię i rzeczywistość z metafizycznymi rozważaniami, warstwa po warstwie schodzi coraz głębiej, aż przekracza tradycję”. Wychowany w Pekinie już we wczesnej młodości zrozumiał siłę opresji ustroju totalitarnego, gdy jako młody człowiek był zmuszony przerwać naukę, gdyż wysłano go na reedukację poprzez pracę fizyczną na prowincji. Po krwawym stłumieniu protestów na Placu Tian’anmen w 1989 roku zdecydował się na emigrację, ale nadal jest poetą chińskiego języka. Jego wiersze na polski tłumaczyli Joanna Krenz oraz Grzegorz Murzewicz.

 

Przewiń do góry
Skip to content