Czytasz
 TAK SIĘ WYNATURZA DEMOKRACJA SENSÓW – recenzja tomiku „Pocałunki” Ireny Słomińskiej
pl Polish

 TAK SIĘ WYNATURZA DEMOKRACJA SENSÓW – recenzja tomiku „Pocałunki” Ireny Słomińskiej

 TAK SIĘ WYNATURZA DEMOKRACJA SENSÓW

 

Irena Słomińska, jak zwykle, fascynuje mnie swoją fantastyczną wyobraźnią, perfekcyjną umiejętnością łączenia elementów wszechświata i codziennej egzystencji człowieka – obu konstrukcji złożonych i do końca niepoznawalnych. Szczególne znaczenie ma przy tym sfera osobowości człowieka, motywów jego funkcjonowania w środowisku ludzkim.

Autorka „Pocałunków” inspiruje do czynienia prób zrozumienia tego, co jest nieosiągalne dziś i prawdopodobnie nigdy takie nie będzie.

Jej możliwości w zakresie twórczości literackiej są, moim zdaniem, nieograniczone, co potwierdza każdym wydanym tomikiem wierszy. Nie zadawala się dotychczasowymi osiągnięciami. Sięga głębiej po każdy szczegół naszej ludzkiej egzystencji. Pokazuje to, czego nie zawsze dosięga, czy też nie może dosięgnąć każdy z nas.

Jej poezja jest głęboko refleksyjna, przesiąknięta filozofią życia – jego przejawami i doświadczeniem. Prezentuje poziom, który świadczy o szerokiej i kompetentnej wiedzy w zakresie twórczości literackiej, co dokumentują wiersze zamieszczone w tomiku „Pocałunki”. Warto przytoczyć choćby niektóre cytaty bez zbędnego ich interpretowania. Są wystarczająco wyraziste i jednoznacznie zrozumiałe.
Oto one:
I czasem policz mnie na palcach. Przeżyj
jako zadanie do rozwiązania.
„Rachunek”, s. 12

Ci, którzy przydzielają nam miejsca na ziemi,
racjonują marzenia.
„Cud”, s. 13

A żyliśmy i tworzyliśmy nie tylko dla nas,
ale i dla naszych idei – jądra życia.
„Jubileusze”, s. 15

Wszechświat wciąż kształtuje formę
i teatr marionetek staje się teatrem ludzi
(…) kosmicznej próżni…
„Optymizm”, s. 16

Tak się wynaturza wszelka demokracja sensów,
gdzie nawet słowo „wolność” znaczy wszystko.
Wielkie nic, globalne nic przenika szare komórki,
nadając im chorobliwe kolory.
„Nie przylegam”, s. 19

Wyjdźmy naprzeciw żyjącemu w nas zwierzęciu.
Zaakceptujmy, co ludzkie.
Wizja świata to nie tylko jego odnowa
przez reprodukcję.
 „Odnowa”, s. 21

Nikt i Nic decyduje za nas,
kształtując nasz (człowieczy) los.
Dlaczego gasną nam po kolei wszystkie słońca?
„Dlaczego”, s. 27

Poetka dostrzega degradację świata, jego pojęć, upadek moralności, zagrażający bezpieczeństwu Ojczyzny i jej obywateli. Wierzę razem z nią, że to co ludzkie w niej ocaleje. W każdym wierszu prezentuje coś bardzo ważnego, aby się odbiorca mógł zastanowić nad światem i nad sobą, by mógł zająć właściwą postawę wobec tego, co się wokół dzieje.

Dużą rolę w Jej utworach pełnią ciągle przywoływane emocje dotyczące osobistego życia. Sięga w głąb swego życia i rozpatruje z różnych stron. Świat, w którym żyjemy, jest nie do zaakceptowania. Sprawia ból i cierpienie, chociaż daje czasami złudną nadzieję na zmianę na lepsze.
Nawet sztuka zmieniła swoje oblicze:

Sztuka, która pochwyciła wielkość i absurd religii.
Żywe, barwne obrazy o nieposkromionej pasji.
Herezja. Jak wszystko to, co się wymknęło
Znormalizowanym.
„Zakazane ikony” s. 22

O wierszach zawartych w tomiku „Pocałunki” można napisać jeszcze wiele dobrego, ale myślę, że najlepszym wyborem jest oddanie głosu czytelnikom, którzy mają okazję zapoznania się z jego treścią i wyrażenia swoich opinii.

Edward Lipiński

 

Irena Słomińska. Pocałunki. Wydawca: Druk-24h.com.pl, Białystok 2021


____________________
Edward Lipiński
– urodził się w Łomży, obecnie mieszka w Hajnówce. Był nauczycielem polonistą w szkołach podstawowych i średnich, podinspektorem i wizytatorem. Obecnie na emeryturze. Pisze dzienniki, wiersze, aforyzmy, fraszki, limeryki, bajki. Autor tomików: „Szukam słów, które określą drogę”, „W cieniu radości”, „Mgły i mgiełki”, „Zapach ziemi”, „W sieci czasu”, „Uśmiech krajobrazu”, „Słowa niczym ziarna”. Laureat konkursów poetyckich oraz na aforyzm i fraszkę.

Irena Słomińska – urodziła się w 1948 roku, w Siemiatyczach. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim. Poetka, autorka recenzji, współredaktorka tomików. Debiutowała w 1975 („Głos Szczeciński”). Opublikowała arkusz poetycki Stopa za stopą (Szczecin 1976) oraz w Białymstoku tomiki: Granice (1990), Powracają ogrody(1994), A przecież jest jeszcze miłość (1999), W błękicie odnajdziemy się o zmierzchu (2001), Przebaczyć sobie dzień (2003), A w kruchej skorupce dusza (2004), Smak istnienia (współautorka, 2009), Pogranicza (2011), Przydrożnym różom nie brak wyobraźni (2012), Doznania (2016), Tożsamość (2018), Jestem (2019), Nieskończony wiersz (2019), Nić, nie tylko Ariadny(2020), Lampka wiary (wybór), (2020). Związana z Nauczycielskim Klubem Literackim w Białymstoku. Jest członkiem Związku Literatów Polskich. Mieszka w Białymstoku.

 

 

 

Zobacz też

 

 

 

 

 

 

Przewiń do góry
Skip to content