Czytasz
Szary jesienny wiersz Jolanty Marii Dzienis
pl Polish

Szary jesienny wiersz Jolanty Marii Dzienis

Szary jesienny wiersz
Minęły czasy pogodnych wierszy, minęły,
Było słońce, żart, tamaryszki, nadzieja,
Dziś słowa nie śpiewają , tęcza odpłynęła,
Za niedzielą szarą i pustą… niedziela…
Gdzie jesteś, o radości, z kolorów i dźwięków,
Komu śpiewasz śmieszną, deszczową piosenkę,
Z kim zbierasz do kosza złociste kasztany,
Kto ma dzień za dniem uśmiechem malowany.
Drzewa liście strzepują, przymrozkiem zwarzone,
Wiatr chichocze złośliwie w bezwłosych koronach,
Rozzłoszczone wrony pokrzykują złowieszczo,
Nasłuchuję strwożona, co wydarzy się jeszcze.
Wczoraj biegłam jasną, parkową aleją,
W głos ze szczęścia beztrosko się śmiejąc,
Dzisiaj grzęznę w błocie, co się mgliście mieni,
Tęskniąc za twym bezchmurnym, błękitnym spojrzeniem…

Jolanta Maria Dzienis

fot. pixabay.com
___________
Jolanta Maria Dzienis, poetka, laureatka wielu konkursów literackich, redaktor w serwisach  podlaskisenior.pl i poeciwsieci.pl, członkini Nauczycielskiego Klubu Literackiego w Białymstoku. Współpracowała z australijskim Pulsem Polonii, kanadyjskim Polonia News Magazine oraz brazylijskim radiem Vale de Sol FM . W Brazylii jej wiersze przetłumaczono na język portugalski i na język Indian Kaingang. Jako redaktor literacki wspierała portale: Kronikarz – Magazyn Obywatelski  i Twoje Wiadomości. Jest autorką tomików wierszy: „Mgnienie”, „Z zaczarowanej polany” i „Odłamki czasoprzestrzeni” oraz współautorką zbioru poezji  z serii Kajety Starobojarskie – „Wiosna jeszcze będzie”.  Mieszka i tworzy w Białymstoku.

 

 

 

 

Zobacz też

 

 

Przewiń do góry
Skip to content