Czytasz
Sonet późnojesienny Reginy Świtoń
pl Polish

Sonet późnojesienny Reginy Świtoń

 

Sonet późnojesienny

Smętnie, monotonnie. Światła nieba wygasły.
Wiatr łzawe doloroso rozsiewa w przestrzeni.
Ogród dźwięczy bezurodą późnej jesieni.
I tylko topola w jemiołach, brzoza w jasnym

peniuarze, stroją dnia zmęczone powieki.
Sójka w pstrokatej szacie tenorem skrzeczącym
stary dąb wita. Dzięcioł, z nadzieją na słońce,
jodłę pozdrawia werblem szybkim a dalekim.

Pod jaskółczym gniazdem, oblepionym tęsknotą,
allegretto deszczu tańczy na parapecie.
Brunatno-rdzawe, zmurszałe traw parkiety

ku drzewom unoszą wypłukane spojrzenia.
Wrony rozdzierają szarej mgławicy cienie
jakby chciały wykraść niebu promyk złoty.

Regina Świtoń

foto: Jan Tomżyński

____________
Regina Świtoń – emerytowana polonistka, poetka. Mieszka w Knyszynie. Członkini Knyszyńskiego Towarzystwa Regionalnego im. Zygmunta Augusta i Nauczycielskiego Klubu Literackiego w Białymstoku. Autorka kilkunastu tomików poetyckich, współautorka tomików z serii poetyckiej ,,Kajety Starobojarskie”: Wyjaśniając siebie (2010), Pomiędzy zmierzchem a świtem (2016). Laureatka wielu konkursów literackich. Jej wiersze publikowane były w ponad 60 wydawnictwach zbiorowych: pokonkursowych, antologiach poezji, almanachach (m.in. w esperanto), w ,,Nowym Gońcu Knyszyńskim”, w kwartalniku NKL ,,Najprościej”, w ,,Modzie na Zdrowie”, w ,,Służbie Miłosierdzia”.

Zobacz też

 

 

 

 

Zobacz komentarze (0)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
Skip to content