Czytasz
O herbacie kminkowej i pamięci – wiersz Józefy Drozdowskiej

O herbacie kminkowej i pamięci – wiersz Józefy Drozdowskiej

O herbacie kminkowej i pamięci

 

Schodzę ze strychu trzymając się
cieni tańczących ze słońcem na ścianie
Baldaszki kminku cofają się rąk mamy
chcąc jeszcze poswawolić z wiatrem przed ścięciem
Wraz z krzykiem derkaczy od bagien Trukieli
zaciąga się chmurami niebo
Śpiesząc się mama zżyna więc resztkę ziół
by zdążyć przed deszczem
minuty południa więdnąc opadają
bezwiednie na jej kalosze
Omsknął się mi sandał o schodek
i zawisłam między sienią a kuchnią
Rudy kot Tygrys wyskoczył spod nóg
w aureoli z pajęczyny i drobinek kurzu
z ziarenkami kminku na wibryssach
Z bólem zrywam się ze schodów
otrzepując wygniecioną spódniczkę
i staję w progu między dzieciństwem a trumną
W kuchni nasiąkniętej aż po sufit zapachem
pijemy z mamą herbatę kminkową
Zza zazdrostek w oknie zaglądają
do naszych kubków pojedyncze
cekiny zapóźnionych jego kwiatów
Rozcieram stłuczoną łydkę
wciąż jednak czując tamten ból
Na próżno wszystko na próżno
jak zapóźnione wspomnienia
zżętego nieopatrznie południa
Zapach kminku wietrzeje niczym kamfora
z każdym dniem blednie w pamięci
ruda sierść kota

2020

Józefa Drozdowska

fot. pixabay.com

________________________________________
Józefa Drozdowska – ur. 1954 w Jeziorkach koło Augustowa. Poetka, autorka tomików wierszy, książki prozatorskiej „Opowieści z domu pod topolą”, książek dla dzieci oraz prac dotyczących Suwalszczyzny; współredaktorka antologii poetyckich, bibliotekarka, regionalistka, animatorka życia literackiego. Debiutowała w 1978. Wiersze publikowała w czasopismach, antologiach i podręcznikach szkolnych. Należy do Związku Literatów Polskich, Nauczycielskiego Klubu Literackiego w Białymstoku i Jamińskiego Zespołu Indeksacyjnego.

 

 

Przewiń do góry
Skip to content