Czytasz
Marcowe niebo – wiersz Jolanty Marii Dzienis
pl Polish

Marcowe niebo – wiersz Jolanty Marii Dzienis

Marcowe niebo

 

Marcowe niebo mrozem muśnięte,
Ciężkie od gwiezdnych srebrzeń nadmiaru
Pozwala spojrzeć w czasu odmęty,
O przeszłość otrzeć się bez czarów

Każda iskierka na firmamencie
Którą z zachwytem ścigasz swym wzrokiem
Może być tylko pradziejów zdjęciem
Gdy ty się cieszysz jej widokiem

W srebro wplecione tęczowe błyski,
Mgławic, galaktyk, słońc rozmaitych
Mamią spojrzenie i sycą zmysły
Kojąc muzyką sfer gwiezdnych przy tym

Pulsarów hymny, błękit księżyca
Kwarkowych chorałów platyna
Cichną, gdy nocy granat przesyca
Czerwony śpiew gasnącego olbrzyma

Jolanta Maria Dzienis


fot. pixabay.com
__________________
Jolanta Maria Dzienis, poetka, laureatka wielu konkursów literackich, redaktor w serwisach  podlaskisenior.pl i poeciwsieci.pl, członkini Nauczycielskiego Klubu Literackiego w Białymstoku. Współpracowała z australijskim Pulsem Polonii, kanadyjskim Polonia News Magazine oraz brazylijskim radiem Vale de Sol FM . W Brazylii jej wiersze przetłumaczono na język portugalski i na język Indian Kaingang. Jako redaktor literacki wspierała portale: Kronikarz – Magazyn Obywatelski  i Twoje Wiadomości. Jest autorką tomików wierszy: „Mgnienie”, „Z zaczarowanej polany” i „Odłamki czasoprzestrzeni” oraz współautorką zbioru poezji  z serii Kajety Starobojarskie – „Wiosna jeszcze będzie”.  Mieszka i tworzy w Białymstoku.

 

 

Zobacz też

 

 

 

 

 

Przewiń do góry
Skip to content