Czytasz
Letni deszcz – wiersz Jolanty Marii Dzienis
pl Polish

Letni deszcz – wiersz Jolanty Marii Dzienis

 

Letni deszcz

Co oczy mi zalewa, co wiecznie w duszy śpiewa,
Nie pytaj mnie już więcej, bo przecież dobrze wiesz,
To deszcz, uparty letni deszcz, po prostu letni deszcz.

Gdzie biegnę z mokrą twarzą, i o czym ciągle marzę,
Nie pytaj mnie już więcej i ze mnie przykład bierz,
To deszcz, uparty letni deszcz, po prostu letni deszcz.

Patrz, mokrą mam sukienkę, weź proszę mnie za rękę,
Nie pytaj mnie już więcej i ze mną biegnij też,
To deszcz, uparty letni deszcz, po prostu letni deszcz.

Posłuchaj jak wiatr śpiewa i jak wtórują drzewa,
Nie pytaj mnie już więcej, bo przecież umilkł świerszcz,
To deszcz, uparty letni deszcz, po prostu letni deszcz.

Biegniemy  poprzez krople, myśli też mamy mokre,
Nie pytasz mnie już więcej, po plecach przebiegł dreszcz,
To deszcz, uparty letni deszcz, po prostu letni deszcz.

Jolanta Maria Dzienis

foto: pixabay.com
___________
Jolanta Maria Dzienis, poetka, laureatka wielu konkursów literackich, redaktor w serwisach  podlaskisenior.pl i poeciwsieci.pl, członkini Nauczycielskiego Klubu Literackiego w Białymstoku. Współpracowała z australijskim Pulsem Polonii, kanadyjskim Polonia News Magazine oraz brazylijskim radiem Vale de Sol FM . W Brazylii jej wiersze przetłumaczono na język portugalski i na język Indian Kaingang. Jako redaktor literacki wspierała portale: Kronikarz – Magazyn Obywatelski  i Twoje Wiadomości. Jest autorką tomików wierszy: „Mgnienie”, „Z zaczarowanej polany” i „Odłamki czasoprzestrzeni” oraz współautorką zbioru poezji  z serii Kajety Starobojarskie – „Wiosna jeszcze będzie”.  Mieszka i tworzy w Białymstoku.

 

 

Zobacz też

 

 

 

Przewiń do góry
Skip to content