Czytasz
Knyszyńskie jarmarki – wiersz Reginy Świtoń

Knyszyńskie jarmarki – wiersz Reginy Świtoń

Knyszyńskie jarmarki

 

Z sentymentem wspominam czwartkowe jarmarki,
knyszyński stary rynek pośród gwaru, huku…
Dalekimi drogami zjeżdżali tu ludzie.
Dudniły żelazne wozy po „kocim bruku”.

Ach, cóż wtedy kupić tutaj było można?
Wszystko, na co tylko człowiek miał życzenie:
kopańki, kołyski, krosna, kołowrotki –
świat, który odszedł
w zapomnienie.

Na placu rynkowym dzisiaj szumią drzewa.
Cisza?
Królu Zygmuncie, stąd smutku przyczyna?
Ustanowione przez ciebie targi i jarmarki
przeniosły się na nowe osiedla Knyszyna.

Kwitnie tam handel jak za dawnych wieków.
A czegoż tam nie ma? Smaczne sery, ciasta,
ciuchy, kwiatki, iglaki, wyroby ludowe.
Przetrwała tradycja królewskiego miasta!

1 marca 2005

Regina Świtoń

fot. pixabay.com

_____________________________________________________
Regina Świtoń – emerytowana polonistka, poetka. Mieszka w Knyszynie. Członkini Knyszyńskiego Towarzystwa Regionalnego im. Zygmunta Augusta i Nauczycielskiego Klubu Literackiego w Białymstoku. Autorka kilkunastu tomików poetyckich, współautorka tomików z serii poetyckiej ,,Kajety Starobojarskie”: Wyjaśniając siebie (2010), Pomiędzy zmierzchem a świtem  (2016).  Laureatka wielu konkursów literackich. Jej wiersze publikowane były w ponad 60 wydawnictwach zbiorowych: pokonkursowych, antologiach poezji, almanachach (m.in. w esperanto), w ,,Nowym Gońcu Knyszyńskim”, w kwartalniku NKL ,,Najprościej”, w ,,Modzie na Zdrowie”, w ,,Służbie Miłosierdzia”.

 

 

 

 

 

 

 

Przewiń do góry
Skip to content