Czytasz
Irena Słomińska o almanachu „Wiersze z oGródka”

Irena Słomińska o almanachu „Wiersze z oGródka”

WIERSZE  Z  OGRÓDKA

 

Almanachy, almanachy… Ostatnio otrzymałam nietypowy – „Wiersze z oGródka”, pod redakcją Miry Łukszy. Jest zapisem poezjowania grupy skupionej przy Bibliotece Publicznej w Gródku („Koło Literackie”, liczące dziewięciu stałych członków). Zawiera wiersze trzynastu poetów z krótkim opisaniem (własnym w formie opowiadania autobiograficznego lub biogramu) ich życia, dokonań, pasji, uniesień. Gródek jest gminą wielokulturową, co znalazło odbicie w książce – język polski „brata” się z białoruskim, białoruscy poeci asymilują polskość, gdy tworzą przekłady swoich wierszy.

Zaletą i wadą tej książeczki jest zdanie się na żywioł językowy i poetycki. To znak naszych czasów, „demokratyzacja” literatury i tego, co uważamy za literackie. Coraz więcej ludzi zgłasza chęć uczestnictwa w kulturze, a ich aspiracje poszerzają przestrzeń wolności. Wolność jest stanem umysłu – powiedział Gandhi, trzeba więc przyklasnąć tym dążeniom, choć…

Są tu i wiersze satyryczne, i poważne, jest tu i codzienność, i to, co uważamy za szlachetniejsze w naszych przeżyciach, zderzone czasem z konkretem, czasem z pospolitością (uważam to za korzystne, autentyczne, nieskrępowane). Są tu twórcy po trosze wybitni (na przykład zapoznany poeta Stanisław Dąbrowski), aktualni w swym oglądzie świata (na przykład Jan Grycuk), ciekawi (na przykład Adam Siemieńczyk), tworzący ciekawe klimaty białoruskie (tu trudniej mi było oceniać za względu na barierę językową), autorki czasem wyzwalające się z rutyny (na przykład Patrycja Karłów)… Trochę przypadkowo podaję przykłady, bo sporo wierszy przyszło mi tu oceniać.

W sumie jest to pozycja nierówna jakościowo, nawet w wyborze wierszy poszczególnych poetów. Powiedziałabym, że nieposkromiona. Jestem ze starej szkoły, stawiam na ramy, na jakość. Czuję się, jak i pewnie większość autorów tej książki, poetką po trosze ludową, bo zacierają się nam granice.

Językowo, mam wrażenie, ta książka została niezbyt starannie wydana. Niemniej jest dla mnie bardzo cenna, bo stanowi przykład różnorodności i wolności wyboru form uczestnictwa w tworzeniu krajobrazu podlaskiej poezji.

Irena Słomińska

 

Wiersze z oGródka. Biblioteka Publiczna w Gródku, Gródek 2023

_________________________________________
Irena Słomińska – urodziła się w 1948 roku, w Siemiatyczach. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim. Poetka, autorka recenzji, współredaktorka tomików. Debiutowała w 1975 („Głos Szczeciński”). Opublikowała arkusz poetycki Stopa za stopą (Szczecin 1976) oraz w Białymstoku tomiki: Granice (1990), Powracają ogrody(1994), A przecież jest jeszcze miłość (1999), W błękicie odnajdziemy się o zmierzchu (2001), Przebaczyć sobie dzień (2003), A w kruchej skorupce dusza (2004), Smak istnienia (współautorka, 2009), Pogranicza (2011), Przydrożnym różom nie brak wyobraźni (2012), Doznania (2016), Tożsamość (2018), Jestem (2019), Nieskończony wiersz (2019), Nić, nie tylko Ariadny(2020), Lampka wiary (wybór), (2020). Związana z Nauczycielskim Klubem Literackim w Białymstoku. Jest członkiem Związku Literatów Polskich. Mieszka w Białymstoku.

 

 

 

 

 

Przewiń do góry
Skip to content