Czytasz
Dwugłos o wieczorze autorskim Eligiusza Buczyńskiego

Dwugłos o wieczorze autorskim Eligiusza Buczyńskiego

Dwie dziennikarki portalu podlaskisenior.pl: Anna Anchimowicz i Wiesława Szwed opisały swoje spotkanie z poezją, poetą i jego najnowszym tomem poetyckim.

Tak wspomina ten wieczór Anna Anchimowicz

Czwartek 29 lutego zapamiętam na długo. Nie tylko dlatego, że luty 2024 roku jest miesiącem przestępnym. W tym dniu miałam przyjemność wziąć udział w spotkaniu autorskim z Eligiuszem Buczyńskim – białostockim poetą, laureatem ogólnopolskich konkursów literackich, autorem pięciu tomów wierszy. Ostatni tomik wierszy „Książka hotelowa” wydany w 2023 roku był bohaterem tego spotkania, które odbyło się w gościnnych, klimatycznych murach BTL Lalki – kawiarnia teatralna.

Byłam bardzo ciekawa tego spotkania z dwóch powodów. Pierwszy, to zapoznanie się z twórczością Eligiusza Buczyńskiego, którego poznałam wcześniej, jako speca od prowadzeni Białostockiego Slamu Poetyckiego. Wiem, że Eligiusz Buczyński jest znanym białostockim poetą. Nie miałam jednak wcześniej okazji do poznania jego twórczości. Lubię poezję, nie jestem jednak jej fanką. Rzadko sięgam po tomiki wierszy, częściej bywam na spotkaniach autorskich współczesnych poetów. Mnie osobiście taki kontakt z poezją bardzo odpowiada. Zdarza się, że bywa zachętą do bliższego zapoznania się z twórczością danego autora.

Drugi powód, to prowadząca spotkanie autorskie – Dorota Sokołowska. Trzy lata temu byłam na spotkaniu autorskim z Katarzyną Zawojską, która promowała swoją pierwszą książkę „Kot psuje się od ogona”. Spotkanie autorskie prowadziła Dorota Sokołowska. Atmosfera spotkania i sposób, w jaki prowadziła rozmowę z autorką książki sprawił, że książkę kupiłam i przeczytałam. Było to bardzo ciekawe wydarzenie kulturalne. Mając w pamięci wspomniany wieczór autorski, byłam bardzo ciekawa, jak będzie wyglądało spotkanie autorskie z poetą.

Wieczór autorski Eligiusza Buczyńskiego przerósł moje oczekiwania. Dorota Sokołowska i Eligiusz Buczyński stworzyli swoisty, zgrany team. Profesjonalizm prowadzącej spotkanie oraz niezwykle czarujący, skromny sposób bycia autora „Książki hotelowej” wywarły na mnie ogromne wrażenie. Aktorska recytacja wierszy Eligiusza Buczyńskiego przez Dorotę Sokołowska była znakomita. Jednak obcowanie z żywą osobą, która jest nie tylko autorem prezentowanych wierszy, ale również sama je czyta było niesamowite. Autorska recytacji wierszy pozwoliła mi lepiej zrozumieć i wczuć się w jego postrzeganie współczesnego świata. Zwrócić uwagę na rzeczy oczywiste – naturalne i codzienne, na które  dotychczas nie zwracałam pełnej uwagi.

Nie łatwo jest napisać dobry wiersz. Wiersz, „który nie będzie ucieczką od życia, ale uchwyceniem esencji życia” pisała W. Szymborska.* Myślę, że równie trudno jest wybrać wiersze do kolejnego tomu poezji. ”Książka hotelowa” zawiera 32 utwory poetyckie. Na spotkaniu autorskim z Eligiuszem Buczyńskim  dowiedziałam się, że wyboru tych 32 wierszy dokonał spośród 130, nie opublikowanych do tej pory, utworów poetyckich. To też jest sztuka.

Na wieczorze autorskim z Eligiuszem Buczyńskim byli przedstawiciele młodego, średniego i dojrzałego wiekowo pokolenia. Przybyłych sympatyków poezji czekała na koniec spotkania miła niespodzianka. Każdy z obecnych otrzymał od autora tomik poezji „Książka hotelowa” z osobistą dedykacją i podpisem autora.

Refleksje o spotkaniu Wiesławy Szwed

Eligiusza Buczyńskiego poznałam wcześniej na slamie poetyckim. To tam usłyszałam jego głos: pewny, męski, wydobywający się z duszy. Dlatego chętnie udałam się na to spotkanie, gdzie promował swój najnowszy tomik wierszy.

Tytuł  „książka hotelowa” wzbudził moje zainteresowanie, a nawet zaintrygował. I na spotkaniu okazało się, że ten tomik wierszy byłby dobrą tak zwaną „poczytajką” przed snem do poduszki w hotelu – tak pół żartem pół serio powiedział autor. Mnie poezja nigdy nie usypia, wręcz przeciwnie pobudza wyobraźnię.

Spotkanie prowadziła Dorota Sokołowska dziennikarka i prezenterka Polskiego Radia Białystok.  Z wdziękiem przy pomocy ciekawie przygotowanych pytań i odpowiednio dobranych wierszy, pokazała mi  świat poety. Na zmianę autor i prowadząca czytali  wiersze, a on sam na swój sposób odkrywał się przed uczestnikami spotkania. Eligiusz Buczyński wydał mi się wcześniej osobą skrytą, niechętnie mówiącą o sobie. Ale Dorota Sokołowska odkrywała umiejętnie ułożonymi pytaniami jego świat. Świat pełen tęsknoty, upadków i wzlotów, więzi i różnorodnych relacji miedzyludzkich.

Siedziałam zasłuchana, wpatrzona w jego rękę, ciągle poprawiającą kosmyk włosów. Gdy czytał swoje wiersze, to jakby na nowo przenosił się w tamten czas. Jego uczucia ujawniały się w głosie i oczach, płynął na fali życia. Kiedy czytał, utożsamiałam się z różnymi uczuciami: bólem, rozstaniem, poszukiwaniem sensu i miłości. Swoim  opowieściami  dostarczył mi nie tylko wielu wzruszeń, ale też i refleksji. W czasie spędzonym w kawiarni była radość, czasem śmiech, a na zakończenie krople łez w moich oczach, gdy czytał wiersz pod tytułem: aneks religijny:

Panie
pozwól mi widzieć dalej
bo nie jestem morzem
i nie umiem
być posłusznym
ani mocnym
ani po horyzont
niezatapialnym* (fragment wiersza)

A gdy na koniec w promowanym tomiku napisał mi: „spotkamy się w poezji”, wiedziałam, że będziemy się spotkać często w jego poezji.

Dziękuję za wzruszenia i niezapomniane chwile Eligiuszowi Buczyńskiemu oraz dziękuję Dorocie Sokołowskiej za pokazanie piękna duszy Eligiusza Buczyńskiego w jego wierszach.

* Eligiusz Buczyński, książka hotelowa, Wydawnictwo PRYMAT, Białystok 2023, str. 43.

Patronem medialnym wieczoru autorskiego był portal poeciwsieci.pl

zdjęcia:  fot_ archiwum redakcyjne

Poeciwsieci.pl

 

 

 

 

 

 

 

Przewiń do góry
Skip to content