Czytasz
Coroczna kolęda – wiersz Jolanty Marii Dzienis
pl Polish

Coroczna kolęda – wiersz Jolanty Marii Dzienis

 

Coroczna kolęda

Co dzisiaj wieczorem z powiek sen mi spędza?
Przecież od szesnastej oczekuję księdza!
Stół śnieżnym obrusem nakryty już czeka,
Świece zapalone, dojrzysz je z daleka.

Krucyfiks drewniany stoi pośrodku,
Obok modlitewnik złocony, po przodkach,
Jest też ze skromnymi koperta  darami,
A na niej książeczka z moimi wierszami.

Sprawdziłam godziny i datę kolędy,
To na pewno dzisiaj, nie zrobiłam błędu,
Muszę dalej czuwać, nie mogę zadrzemać,
Już dwudziesta pierwsza, a księdza wciąż nie ma.

I oto gwar na klatce emocji wzbudza dreszcze,
Czyżbym się doczekała wizyty nareszcie?
Słyszę śpieszne kroki i do drzwi pukanie,
Nie było to na Godota daremne czekanie…

Jolanta Maria Dzienis

foto: pixabay.com
___________
Jolanta Maria Dzienis, poetka, laureatka wielu konkursów literackich, redaktor w serwisach  podlaskisenior.pl i poeciwsieci.pl, członek Nauczycielskiego Klubu Literackiego w Białymstoku. Współpracowała z australijskim Pulsem Polonii, kanadyjskim Polonia News Magazine oraz brazylijskim radiem Vale de Sol FM . W Brazylii jej wiersze przetłumaczono na język portugalski i na język Indian Kaingang. Jako redaktor literacki wspierała portale: Kronikarz – Magazyn Obywatelski  i Twoje Wiadomości. Jest autorką tomików wierszy: „Mgnienie”, „Z zaczarowanej polany” i „Odłamki czasoprzestrzeni” oraz współautorką zbioru poezji  z serii Kajety Starobojarskie – „Wiosna jeszcze będzie”.  Mieszka i tworzy w Białymstoku.

 

 

Zobacz też

 

 

 

Przewiń do góry
Skip to content