Czytasz
Anna Czartoszewska o tomiku wierszy Anny Tlałki – ,,talitha kum”

Anna Czartoszewska o tomiku wierszy Anny Tlałki – ,,talitha kum”

Poetyckie tlałkowanie

 

Wystarczy wyjść poza ramy smutku, na zewnątrz zieleni się życie  –  taka refleksja przyszła mi do głowy, gdy pochyliłam się nad książką Anny Tlałki pod redakcją Tomasza Kowalczyka, o wymownym tytule talitha kum, czyli dziewczynko, mówię Ci, wstań! Autorką projektu graficznego jest Maria Kuczara. Dzięki czarno-białym fotografiom publikacja zyskuje kolejną warstwę oddziaływania. Mowa ciała modelki, światło i cienie korelują z wierszami, które są swoistą podróżą z zamkniętymi oczami w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca, wędrówką do pestki, do siebie.

wody
gdyby ktoś całował włosy
oczy takie zwykłe
i twarz bez retuszu
wtedy byłabym w domu

płynę
otulam się wodami płodowymi
chcę wrócić do morza
urodzić się na nowo

Czy bohaterką swoich wierszy jest sama Autorka? I tak, i nie. Nie wiadomo. Poetyckie tlałkowanie wcale nie musi być spowiedzią,  zamykaniem  i odmykaniem duszy. Liryczne ja wierszy może mieć jedną twarz, wiele twarzy i niekoniecznie pod zamkniętymi powiekami są oczy Ani Tlałki. W każdym razie wierzymy tym oczom, tym wierszom i tej drodze, którą Ania nas prowadzi. W poezji korfantowskiej Poetki odnajdujemy różne spojrzenia na kobietę i poezję, bogactwo inspiracji, modne łączenia współczesności z motywami chociażby biblijnymi, zanurzanie pióra w źródłach.

wciąż przeżywam wypędzenie z raju
dziewczynka – gałązka jabłoni
tuła się po świecie
pełnym różnych gatunków
roślin i zwierząt

idzie wśród traw
wie że gdzieś stoi drzewo poznania
którego korzeń rozrasta się
w każdym człowieku
widzi światło przemykające jak łania między drzewami

W delikatnych strofach napotykamy śnienia o przeszłości, o domu nad Strawką, pajdzie chleba z twarożkiem, o parku z najbardziej płaczącą wierzbą na świecie i przebudzenia w teraźniejszość.

obudziłam się
nic nie bolało
zażyłam garść suplementów
jak dobrze że mogę skrolować Facebooka
na którym ludzie usiłują być
lepszą wersją siebie(…)

miłość romantyczna umiera
umieranie z miłości już się nie zdarza
wszystko i wszystkich można zastąpić
wystarczy wejść na Instagarma (…)

Tom  ten jest zaproszeniem do wejścia w świat: dziewczynki, kruchej Calineczki, dojrzałej kobiety, pani domu, wojowniczki. Ona jest tam gdzie jej przyjaciele z dzieciństwa i tam gdzie nie ma nikogo, tam gdzie życie smakuje jak gorzka herbata.

(…)wdzięczna
bo nie muszę się trudzić
ktoś opisał mój ból lepiej ode mnie

Podmiot liryczny zrzuca różne sukienki słów, a każda z kreacji jest interesująca. Poezja ma wstrząsać, podnosić na duchu, opowiadać, rodzić. Co rodzić? W każdym coś innego. Żyć w czytelniku.

oblicze
(…) staniemy ty w spodniach na szelkach
ja w spódniczce w groszki i róże

uda nam się pokonać strach
w powietrzu zawisną słowa
które chcę usłyszeć

strzał
jestem łanią dostojną i kruchą
moja łagodność może cię zmylić(…)

zielona herbata
(…)wyruszasz świat aby odnaleźć
kochające oczy
już wiesz jaki mają kolor i kształt
kiedy patrzą z miłością
już wiesz że nie trzeba się niczego bać

Zwłoki motyli, wycie wilka, szum lasu, zapach szarych murów, gorąca mięta, świeży sok z marchwi, stokrotka na bruku, mała biedronka – drobiazgi budują nastrój. Choć każdy wiersz inny, cały zbiór utrzymany jest w jednej stylistyce. Obrazy, konteksty, skojarzenia, miejsca układają się w zgrabną całość. Ania Tlałka czaruje wcale niedrobnymi metaforami. Jej język jest bogaty w środki poetyckie.

drobne
(…) niespełnione miłości nosi w torebce od lat
wydaje za dużo reszty
pusty portfel jej nie zmienia
serce nigdy nie jest puste (…)

W jej pisaniu widać zaczerpnięcia z modnej angielszczyzny, sympatie do zagranicznych piosenkarzy, aktorów takich jak Patrick Swayze, a także pisarzy, poetów, poetek, malarzy, np. Antoine de Saint-Exupéry, Joseph Bedier, Rafał Wojaczek, Małgorzata  Hillar, Anna Świrszczyńska, Agnieszka Osiecka, Zbigniew Herbert, Tadeusz Różewicz, Leon Wyczółkowski.

Szeroki horyzont można zawrzeć w jednym wersie i na odwrót. Jednym wersem można otworzyć świat. Dziękuję Ani, że kolejny raz podarowała nam swoją wrażliwość.

(…) Osiecka chciała choć jeszcze raz
spocząć w czyjejś szufladzie
a ja od tego świata nic nie chcę
już nic

Ale my chcemy, Aniu, twoich wierszy. Dziewczynko wstań i pisz! Możesz być z siebie dumna.

Anna Czartoszewska

_________________________________
Anna Tlałka
– mieszka na Opolszczyźnie. Jest nauczycielką edukacji wczesnoszkolnej, wychowania przedszkolnego oraz pedagogiem terapeutą. Ukończyła także studia podyplomowe z bibliotekoznawstwa i informacji naukowej. Autorka siedmiu tomów poezji. Miłośniczka muzyki kameralnej, chórzystka. Prowadzi zajęcia rozwijające zainteresowania czytelnicze dzieci i młodzieży. Współpracuje ze związkami twórczymi i stowarzyszeniami. Członkini Ogólnopolskiej  Grupy Literycznej Na Krechę oraz Nauczycielskiego Klubu Literackiego w Opolu. 


Anna Czartoszewska – członkini Nauczycielskiego Klubu Literackiego w Białymstoku i Stowarzyszenia Autorów Polskich. Poszukiwaczka najpiękniejszej drogi do serc czytelników. Autorka książki Co jest najważniejsze?, wydanej za sprawą wygranej w konkursie Bajka z przesłaniem, organizowanym przez Wydawnictwo św. Macieja Apostoła z Lublińca. Laureatka wielu ogólnopolskich konkursów literackich. Juror konkursów poetyckich. Autorka tomiku wierszy „Wyłoniona z szarości”. Jej twórczość  publikowano w kwartalniku Najprościej, Kajetach Starobojarskich (Spojrzenia), na portalach literackich, w pismach literackich w nieregularniku Epea i w dziesiątkach antologii.. Można ją było usłyszeć m.in: na stronie Biblioteki Publicznej w Rabie Wyżnej – czytanie w czasach zarazy, w audycji Pióro Feniksa (Radio Guardian), w Ogrodowych Czytaniach Czwartkowych, w Poetyckich Potyczkach w Kopkach z Górką oraz na spotkaniach autorskich, organizowanych w domach kultury, w szkołach i przedszkolach.

 

Zobacz też

 

 

 

 

 

 

Przewiń do góry
Skip to content